Miesięczne archiwum: Lipiec 2018

145. Sie sciemnia

Nawet nie umiem powiedzieć własnymi słowami jak bardzo… Moje serce jest czarne jak dłonie palacza Odchodzisz…czuję Ale nie płaczę Nie płaczę?

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze

144. Sekretne wyznania

Tak po cichu powiem, że demotywatory i gazeta.pl są moim głównym źródłem informacji o świecie. Na gazeta.pl czytam wyłącznie nagłówki starając się nie widzieć obrazków i szybko zjeżdżam na sam dół, tam gdzie jest plotek czy inny pudelek. Po czym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze

143. Głupota. I SKS po prostu…

Od jakiego czasu bolał mnie bark. Bolał i bolał. Myślałam, że to ostatni wygłup mojej suki mi ten ból załatwił, bo jakoś tak się zbiegło. Czekałam, że minie, nie mijało, poszłam do Eriki-kiropraktorki, która mi dwa lata temu życie uratowała, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 18 komentarzy

142.

Kilka dni temu zobaczyłam na plaży dziewczynkę w burkini i cała moja wiara w moją tolerancję poległa sromotnie. Nie. Nie. Nienienienienienienie. Nic mnie nie przekona, że dziewczynka lat na oko 9-10 sama z siebie zakłada na siebie tony elastycznych szmat … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 3 komentarze

141.

Nie ma dnia żeby ktoś mnie nie zaczepił: – Ale masz pięknego psa… Uśmiecham się miło i dziękuję. Tosia merda ogonem od niechcenia bo ona doskonale wie, że mowa o niej oraz, że jest niezwykła. Zwykle chwilę po pochwałach na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | Możliwość komentowania 141. została wyłączona

140. Lato w pełni

W sumie to tylko tyle. Lato nas rozpieszcza w tym roku. Jest ciepło, bardzo ciepło, upalnie. Niestety -susza więc wszystko dookoła ma kolor sierpniowy. Chowamy się w cieniu, pijemy zieloną, zimną herbatę, nocą śpimy przy wiatraku, chętnie na macie chłodzącej. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 4 komentarze