Miesięczne archiwum: Grudzień 2018

166. i po…

W Wigilię dzieci i PannaS, 25 to samo, wczoraj tylko PannaS, dziś odwieziona do ojca wczesnym popołudniem. No. Nareszcie i ja mogę poświętować: mieć zły humor i ból gardła.

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | Możliwość komentowania 166. i po… została wyłączona

165. Życzenia

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 4 komentarze

164. >>Uśmiecham się<<

Wyobraźcie sobie taką sytuację: obce w sumie dziecko prosi cię o przyjście na jego występ. Dziecko nie jest sierotą, ma komplet rodziny: ojca, matkę (to nic, że oddzielnie) babcię, dziadka, wujka, rodzeństwo. A występ wypada w ostatni piątek przed świętami. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 6 komentarzy

163

Nie sypiam. Aż dziwne jest jak różnie można nie sypiać. Można zasnąć o 21, obudzić się o 1 a potem to już tylko zapadać w kilkuminutowe drzemki, by o 4 już na amen nie móc zasnąć, mimo zmęczenia. Można po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 11 komentarzy

162

Nierówna walka z grudniem w toku. Grudzień to naprawdę nie jest dobry miesiąc. Mimo światełek, perspektywy świąt i Sylwestra…a może właśnie dlatego? Nie, no, nie tylko dlatego. Głównie z powodu ciemności. Cała reszta jest „a na dodatek”. Ciemno a na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze

161. Idą Święta

Jest taka piosenka, której słucham  przed Świętami. Piosenka jest z 1984roku. Brzmi radośnie, są w niej dzwoneczki, dużo głosów, energetyzujący rytm. Przebój. Kto się wsłuchał w to o czym śpiewają? Sting, Paul Young, George Michael, Bono… Śpiewają: Czy oni w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze