Archiwum kategorii: Codziennik

66.

Wreszcie wiem co z tym krosnem (krosnami?!) Niezależnie od siebie dwie osoby dostarczyły mi materiału poglądowego w postaci filmiku na YT. Zatem mogę się dziś zabierać za zabawę. O ile mnie wena twórcza nie pogoni. Bo znowu od kilku dni … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | Dodaj komentarz

65

Och mój boże jaki wczoraj był dzień! Słońce, błękitne niebo z malowniczymi chmurami i brak wiatru. Mimo to dość rześko. PannaS z okazji Rodzinnego Festynu, którego tematem były dożynki miała pokaz tańca. Od dwóch lat chodzi na zajęcia taneczne, głównie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 4 komentarze

64

Klub foto zawsze mi dobrze robi na samopoczucie. Albo prawie zawsze. Ostatnio doszłam do wniosku, że widać nie jestem AŻ tak introwertyczna jak myślałam, bo lubię spotykać się z ludźmi i takie spotkania zasilają moje baterie. Tylko nie mogą to … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | Dodaj komentarz

63.

Zabawka kupiona. Stała i czekała tam, gdzie ją zostawiłam. Spóźniłam się do pracy, żeby ją mieć, hehe…Zapłaciłam i poprosiłam, żeby mi ją przechowali do popołudnia. Nie sądziłam, że jest taka ciężka! Wiozłam ją na rowerze, najpierw opartą na ramie potem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 6 komentarzy

62. Ponarzekam

Aż dziwne jaka cisza… Od początku roku po bloku kręcą się robotnicy. Bo najpierw był planowy remont, w każdym mieszkaniu po około 8 tygodni, a potem jeszcze jakieś drobiazgi, ale ciągle coś. Jako pozostałość po owym remoncie w piwnicy został … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | Dodaj komentarz

61. Wtorek

Jeden dzień mi przeskoczył nawet nie wiem kiedy… Pewnie dlatego, że pracowałam dużo i pilnie i tak z rozpędu zrobiłam nawet trochę na zapas. I dobrze, bo do wyjazdu już tylko …23 dni! Oj! A tu ani parking ani samochód … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | Dodaj komentarz

60. Kolejna zachcianka-zabawka

Wczoraj w second-handzie zobaczyłam małe, stołowe krosna. Stały sobie na podłodze, w kąciku, niepozorne i niezauważalne. Przykucnęłam przy nich usiłując odgadnąć jak to działa. Przesuwałam to, co dawało się przesunąć obserwując co się „zadzieje” w nadziei, że mnie olśni. – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | Dodaj komentarz

59. Sobota

Zachciało mi się czerwonego wina. Poszłam do System Bolaget i długo krążyłam pomiędzy półkami. System Bolaget to jedyna w Szwecji firma zajmująca się sprzedażą alkoholu. Sprzedaż odbywa się tylko specjalnych sklepach. A sklepy te są czynne od poniedziałku do soboty, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 6 komentarzy

58.

Wczoraj wzięłam Tosię do weterynarza. Nic jej nie jest, tyle, że strasznie gubi kłaki. Ale jak! Futro wyłazi garściami, a podłoga wygląda jakby nie wiedziała co to odkurzacz choć odkurzyłam przed godziną. Kłaki na wszystkim i wszędzie. Doktor Katarina: starsza, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze

57.

Nie sądziłam, że po czterech godzinach w pracy można być tak zmęczonym, że się nie ma siły dojść do domu. I że tego zmęczenia wystarczy na całe popołudnie. Tak mam. Cztery godziny dreptania. Drep, drep, drep. Przysiąść na chwilkę, napić … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze