Archiwum kategorii: Codziennik

165. Życzenia

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 4 komentarze

164. >>Uśmiecham się<<

Wyobraźcie sobie taką sytuację: obce w sumie dziecko prosi cię o przyjście na jego występ. Dziecko nie jest sierotą, ma komplet rodziny: ojca, matkę (to nic, że oddzielnie) babcię, dziadka, wujka, rodzeństwo. A występ wypada w ostatni piątek przed świętami. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 6 komentarzy

163

Nie sypiam. Aż dziwne jest jak różnie można nie sypiać. Można zasnąć o 21, obudzić się o 1 a potem to już tylko zapadać w kilkuminutowe drzemki, by o 4 już na amen nie móc zasnąć, mimo zmęczenia. Można po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 11 komentarzy

162

Nierówna walka z grudniem w toku. Grudzień to naprawdę nie jest dobry miesiąc. Mimo światełek, perspektywy świąt i Sylwestra…a może właśnie dlatego? Nie, no, nie tylko dlatego. Głównie z powodu ciemności. Cała reszta jest „a na dodatek”. Ciemno a na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze

161. Idą Święta

Jest taka piosenka, której słucham  przed Świętami. Piosenka jest z 1984roku. Brzmi radośnie, są w niej dzwoneczki, dużo głosów, energetyzujący rytm. Przebój. Kto się wsłuchał w to o czym śpiewają? Sting, Paul Young, George Michael, Bono… Śpiewają: Czy oni w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze

160.

Jednak duże mieszkanie ratuje życie. W przenośni i dosłownie. Od zmiany czasu nie sypiam za dobrze. Właściwie zasypiam około 2 w nocy. Nie będę opisywała szczegółowo wieczornego rytuału polegającego na poczytaj-zgaś światło-przytul poduszkę-zapal światło-zgaś-zapal-poczytaj-zgaś-zapal-napij się-idź siku-zgaś-przytul-otwórz okno-zamknij okno-zapal-zgaś-pić-siku-czytać-okno…itd… Wczoraj wpadłam  … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 10 komentarzy

159.

Co to ja…? Kurde, weszłam, żeby o czymś napisać, ale mi uciekło… No dobra, to na początek, że wkurza mnie Szwed. Generalnie jest tak, że ja nie przepadam za Szwecją i Szwedami. Szwecja jest dla mnie najprawdziwszą prowincją Europy pod … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 2 komentarze

158. Listopad

Listopadowe mroki wokół. Rano ciemno, po południu ciemno. Listopadowo mi w człowieku. Zapadam się, znowu seriale, fotel, forma przetrwalnikowa. Stulecie odzyskania niepodległości wzbudziło jeszcze większą gorycz. Słucham Kaczmarskiego i myślę sobie: „wtedy” było lepiej. Był „wróg” zewnętrzny, jasno określony, wspólny. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 7 komentarzy

157. Miłość od pierwszego wsłuchania

Miałam 15 lat, właśnie zaczęłam naukę w szkole średniej. Wracałam autobusem do domu. Tłok, wilgoć, zaparowane szyby, gwar rozmów, woń niedomytych ciał. Ja zgaszona, bo ta szkoła to było ostatnie miejsce do jakiego powinnam byłam trafić, już po kilku tygodniach … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 12 komentarzy

156. Czas zimowy

No zmienili. Znowu. Znowu ranek, gdy się budzisz ogłupiała i nie wiesz którą godzinę wskazują zegarki. Pies lata jak ogłupiały, więc możliwe, że nową, bo normalnie o 6:42 to pies powieką nie drga ale o 7:42 to tak właśnie ma … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | 6 komentarzy