113.

– A wy macie obywatelstwo? – zapytał pomiędzy opowiadaniem o tym jak gadał z komornikiem a tym jak obcina pazurki pupilowi
– Mamy
– To będziecie głosować w tym roku – bardziej stwierdził niż zapytał.  – To ja ci powiem na kogo masz głosować…Słuchasz?
Przewróciłam oczami.
– No słucham – odpowiedziałam z rezygnacją wiedząc, że nawet jeśli bym zaprzeczyła to i tak mi powie
– Na SD!
– Mylą mi te wszystkie skróty. SD? Socjaldemokraci? Czy Szwedzcy Demokraci? zapytałam z nadzieją.
– Szwedzcy Demokraci, żadni tam komuniści. – i nadzieja zgasła.
– Mam głosować na nazistów? Zgłupiałeś?
– Nie, co ty…Oni jedyni co chcą zrobić porządek i nie wpuszczać tych…-użył obraźliwego określenia.
– Ale wiesz, że oni głoszą Szwecja dla Szwedów?
– No co ty, przecież masz obywatelstwo!
Nie przyszło mi do głowy, żeby powiedzieć, że niemieccy Żydzi też je mieli.
– NIE BĘDĘ GŁOSOWAĆ NA NAZISTÓW! I na tym skończymy rozmowę. – powiedziałam stanowczo.
Pomimo to wciąż usiłował mnie uświadomić. Zakończyłam rozmowę tak szybko jak się dało. A chwilę potem wysłał mi maila z filmem. A potem jeszcze z linkiem.
Pierwszy zignorowałam. Na drugi odpisałam:
Z poglądami politycznymi jest jak z penisem. Jak go masz to dobrze, ale nie prezentuj go gdy nikt tego nie oczekuje.

I znowu zależności społeczno-zawodowe nie pozwalają mi potraktować człowieka tak jak miałabym na to ochotę.
Mogę tylko westchnąć jak Skaza, wuj Simby „Otaczają mnie kretyni”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Codziennik. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *