129

Mam podejrzenia, że to moje umieranie na katar było na tle alergicznym.
Bo nie wierzę w katar, który atakuje tylko jedną stronę,  do którego zbiera się przez tydzień (kręcenie w nosie, napadowe łzawienie oka, zasychanie w gardle) a potem znika całkowicie po dwóch dniach.
Ni chybi moja alergia rośnie w siłę i czas gdy w związku z tym przyjdzie mi odwiedzić lekarza zbliża się nieuchronnie. Mam też niezachwianą pewność, że praca sprzątaczki, ze szczególnym uwzględnieniem sprzątania w biurowcu gdzie jest więcej kurzu niż człek by się spodziewał, też mi się przysłużyła.
Dlatego nie, do diabła. Nie będę szukać innej pracy, bo jedyna na jaką mogę liczyć w Szwecji to tylko sprzątanie a i to z wielką łaską. Nie.
Współlokator zaczyna wysuwać delikatne sugestie. Znaczy w jego mniemaniu chyba delikatne. A ja mam jasne stanowisko: prędzej zmienię adres i współlokatora.
Wiem, że są tacy, co uważają, ze tylko pot i brudne ręce to praca.
Wiem, że są tacy, co sądzą, że taka praca uszlachetnia.
Ba! Wiem, że są nawet tacy co to lubią.
Jak lubią – wolna droga.
Ja nie znoszę. I kurde, w wieku 53 lat to już raczej nie polubię.

Za oknem wiatr i słońce. Chłodno, ale na plusie. Może wreszcie coś zacznie wyłazić z ziemi. Póki co – Tośce wyłażą kłaki w ilościach przemysłowych.
Ach, to przypomina mi, by zadzwonić do kolegi, który jest w Polsce by mi kupił tabletki od kleszczy dla Psa.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Codziennik. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „129

  1. Nie_ty pisze:

    Jeśli dasz radę się utrzymać bez – nie szukalabym. Wiesz kto uważa, że to uszlachetnia? Ci, co na tym korzystają. Ze ktoś sprząta, a oni nie muszą. Albo ci co uwierzyli w to. Taka praca, w której nie masz kontroli nad tym co robisz, jesteś tylko trybikiem, jesteś traktowana jak człowiek gorszej kategorii tylko poniża. Powinny to robić roboty. A człowiek powinien wykorzystywać czas na rzeczy twórcze – np pisanie książek:)

  2. Antoni pisze:

    Po co uparcie trzymasz sie tego strasznego kraju, dlaczego nie wrocisz do Polski, kobieto? Bez sensu ta twoja Szwecja.

    • Kat pisze:

      o, ktoś nowy? Troll?
      Trzymam się tego kraju bo tu mam mieszkanie, stabilizację ekonomiczną i gwarancję godnej starości i dobrej opieki medycznej. Jak się ma 53 lata to zaczyna być ważne. Do tego mam tu wnuczkę.
      W Polsce nie mam gdzie mieszkać, nie mam żadnej rodziny, na pracę w zawodzie też niewielkie szanse biorąc pod uwagę fakt, że moja odporność na stres i mobbing jest w tej chwili zerowa.

Możliwość komentowania jest wyłączona.