152.

Jeśli piekło istnieje, to mają tam specjalne miejsce dla mojej teściowej za te wszystkie
„Mam ci coś ważnego do przekazania, zadzwoń jak będziesz mógł”.
„Nie chciałam ci mówić, bo będziesz się denerwował…”
„Idę na operację”
Wszystko wygłaszane odpowiednim tonem, przerwane i nie domówione od razu.
Nie wiem głupota czy chęć skupienia uwagi ale poziom agresji mi rośnie na takie teksty zwłaszcza jak widzę jak EM natychmiast zielenieje.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Codziennik. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „152.

  1. ewa pisze:

    Dlaczego rodzice robią to swoim dzieciom? Nigdy tego nie zrozumiem… U nas to samo… J. ledwo żywy z powodu rodzicielskich akcji… ech

    • Kat pisze:

      Nie mam pojęcia. Można by podejrzewać, że to starość, ale moja teściowa zawsze taka była.
      Gorsze jest to, że ci synowie wciąż się na to łapią.

  2. nie_ty pisze:

    Niedojrzali rodzice zawsze będą konkurować z kimś, kto im zabrał dziecko. O uwagę, o miłość. Ech.
    A ja mam takie pytanie na boku – Mój M lubi robić zdjęcia, ale jakoś tak zarzucił ostatnio pasję (czasu nie mamy;) i chcę go trochę zachęcić znowu. No i pytanie – ma Nikon N90 i jakiś taki typowy obiektyw ruchomy, w sumie nie wiem jaki dokladnie. No i chce mu kupic na swieta taki obiektyw do portretow, bo tego mu najbardziej brakuje. Powiedziano mi ze tzw. stałka 50mm ale właśnie – 50 mm f/1.8G czy D? D jest tańsza, pewno starsza, czy jest duża różnica pomiedzy nimi? Co byś radziła?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *